Menu

Nawigacja

Menu podstrona

Treść

       W dniach 12 – 13 maja członkowie naszego Klubu  wyjechali na Warmię i Mazury. Wczesnym rankiem wyruszyliśmy w długą podróż do Częstochowy Północy czyli Świętej Lipki. Po ponad czterech godzinach jazdy wjechaliśmy do urokliwej doliny otoczonej zarośniętymi wzgórzami. Naszym oczom ukazał się piękny widok    biało – złoty kościół ze strzelistymi wieżami i licznymi ozdobami. Pani przewodnik krótko acz treściwie opowiedziała historię powstania sanktuarium, oprowadziła nas po świątyni i zaprosiła do wysłuchania koncertu organowego. Co bardziej wrażliwi na dźwięki poczuli gęsią skórkę, słuchając majestatycznych utworów Bacha i Mendelsona.
        W Gierłoży koło Kętrzyna czekała kolejna krajoznawcza niespodzianka, ale jakże inna od poprzedniej. W gęstym lesie ukryły się przed naszymi oczami potężne ruiny „Wilczego Szańca” - dawnej wojennej kwatery Hitlera. Z tajemnicami tego miejsca zapoznał nas niezwykle sympatyczny przewodnik, który okazał się kopalnią wiedzy o czasach wojennych. Od początku zawiązała się między nami i przewodnikiem nić sympatii i dlatego mogliśmy zobaczyć w Wilczym Szańcu bunkry, których normalnie nikt nie ogląda. Wierzcie nam – niektóre z nich były mroczne, dziwne i niesamowite.
         Miasteczko westernowe Mrongoville w Mrągowie powitało nas pustką. Już myśleliśmy, że zabawy w kowbojów nie będzie. Nagle pojawił się przed nami całkiem przystojny, młody i nieśmiały szeryf. Jego nieśmiałość szybko znikła, gdy rozpoczął w saloonie pokaz i naukę tańca country. Ochoczo ruszyliśmy w tany; nawet opiekunki dały się namówić. Prócz nauki tańca były też przejażdżki na koniu i dyliżansem, zabawy z lassem i batem, żonglerka rewolwerami, pokazy władania mieczem, tresura i kaskaderka konna. Zwiedziliśmy biuro szeryfa, bank i dom grabarza oraz obowiązkowo sklepik, w którym zaopatrzyliśmy się w kowbojskie kapelusze i rewolwery.

Nocowaliśmy w zabytkowej, miejskiej bramie w Olsztynie. Po śniadaniu spacerowaliśmy po Starym Mieście; obejrzeliśmy zamek kapituły warmińskiej i zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie z siedzącym przed zamkiem Kopernikiem.

       Skansen Powiśla, Warmii i Mazur w Olsztynku zaskoczył nas ilością drewnianych budowli zgromadzonych w muzeum. Czegóż tam nie było. Chałupy, kuźnie, wiatraki, dzwonnice i kościoły. A ile dawnych, domowych sprzętów w nich zgromadzono. Naszym wielkim zainteresowaniem cieszyły się, jak zwykle, zakupy tym razem oryginalnych, ludowych pamiątek oraz pokaz tkania na prawdziwych krosnach.
     Pod Grunwaldem – zaskoczenie. Rozległe pola bitewne zryte przez koparki przygotowywane są do jubileuszu 600 – lecia wielkiej bitwy z Krzyżakami. Zdołaliśmy jedynie obejrzeć grunwaldzkie pomniki i ruiny pobitewnej kaplicy. Spacerując po polach słuchaliśmy opowieści przewodnika o przebiegu najsłynniejszej średniowiecznej walki.

     Wracając do domu zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę w najwyższym punkcie Warmii – na  Dylewskiej Górze o wysokości 312 m n.p.m. Do domów przywieźliśmy mnóstwo potrzebnych i mniej potrzebnych pamiątek, wiele wrażeń oraz nadzieję na kolejne, intrygujące wyprawy.


Tekst: I. Wierzbicka

Zdjęcia: M. Stefaniak

opracował: admin.

Banery

[obiekt mapy] Urząd Miasta Chełmża

Urząd Miasta Chełmża  
ul. Hallera 2, 87-140 Chełmża
tel. +48 56 675-22-91
fax +48 56 675-21-22
e-mail: um@chelmza.pl